Jedziemy na wycieczkę – Muzeum Zamkowe w Pszczynie oraz Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego w Pszczynie

Plany wycieczkowe w głowach naszych Klubowiczów i pracowników Klubu były już od dawna, jednak ile ludzi tyle pomysłów na kierunek wycieczki. Na szczęście udało się dojść do porozumienia
i ostateczna decyzja padła na Pszczynę. Muzeum Zamkowe w Pszczynie i Muzeum Prasy Śląskiej,
to miejsca, które były głównymi punktami na mapie naszej wycieczki, a jak się okazało, bardzo duża grupa naszych Seniorów nigdy wcześniej nie miała okazji zwiedzić tych miejsc.

20 listopada po godz. 10 zwarci i gotowi, wyruszyliśmy w drogę i po zaledwie 30 minutach byliśmy już na miejscu. Swoją przygodę rozpoczęliśmy od Muzeum Zamkowego. Po załatwieniu wszystkich formalności (m.in. założeniu ochraniaczy na obuwie) mogliśmy rozpocząć zwiedzanie. Fantastycznie było na moment przenieść się w inną rzeczywistość i zasmakować królewskiego przepychu.
Zamkowe wnętrza zachwycały i z każdą kolejną odwiedzaną komnatą, nasze apetyty na więcej, rosły. Dużo zachwytu wzbudziła wizyta w Sali lustrzanej, która nie bez powodu jest najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem w Muzeum. Uroku zwiedzania dopełniały opowieści przewodniczki, która w barwny sposób opowiadała naszym Seniorom historię Zamku i jego mieszkańców. Nie zabrakło też pamiątkowych zdjęć z wnętrza, aby na dłużej zachować piękne wspomnienia z tego miejsca.

Drugim punktem naszej wycieczki było Muzeum Prasy Śląskiej. Klimat tego miejsca był zupełnie inny od tego jaki panował w muzeum zamkowym. Wszechobecny zapach farby drukarskiej, pełno maszyn drukarskich oraz introligatorskich, a także duża ilość gazet i czasopism o treściach patriotycznych. Najciekawszą atrakcją tego miejsca okazała się możliwość samodzielnego wydruku pamiątki na ręcznej prasie typograficznej. Wymagało to trochę wysiłku, ale było warto. Nic tak nie cieszy, jak to co sami zrobimy. Seniorom udało się także zwiedzić Izbę u Telemanna (znajdującą się na piętrze Muzeum), czyli niewielką salkę muzyki kameralnej, w której znajdują się dawne instrumenty muzyczne z terenu Śląska.  

Można zatem powiedzieć, że pozytywnych wrażenie tego dnia nie brakowało, a zwieńczeniem zwiedzania i całej naszej wycieczki, była wizyta na małym i słodkim co nieco w jednej z kawiarni na pszczyńskim rynku. Miło było na chwilę usiąść i wymienić się wrażeniami ze zwiedzania przy filiżance aromatycznej kawy. Jednak wszystko co dobre kiedyś się kończy i tak pełni miłych wrażeń udaliśmy się w podroż powrotną do Tychów.

Już nie możemy się doczekać kolejnych wycieczek!

Zapraszamy też do naszej galerii zdjęć, gdzie znajdują się zdjęcia z wycieczki!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *